Przedawnienie zachowku – ile lat na złożenie pozwu?
„Pani Aniu, minęło już prawie sześć lat od śmierci taty. Wtedy nie miałam głowy do formalności, żałoba, emocje… Brat zajął się wszystkim, a ja mu ufałam. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że tata wszystko zapisał jemu w testamencie, a o mnie kompletnie zapomniał. Koleżanka mi powiedziała, że jest coś takiego jak zachowek, ale pewnie jest już za późno. Słyszałam, że jest na to tylko 5 lat. Czy to prawda, że wszystko straciłam?”
To jedna z tych historii, które słyszę w mojej kancelarii niezwykle często. Poczucie krzywdy miesza się z bezsilnością i strachem, że czas na dochodzenie swoich praw bezpowrotnie minął. Klienci przychodzą do mnie zmęczeni niepewnością, często po wielu nieprzespanych nocach, zastanawiając się, kiedy przedawnia się zachowek i czy jest jeszcze jakaś szansa.
I wiesz co? Bardzo często okazuje się, że ta szansa wciąż istnieje.
Zasada jest prosta, ale diabeł, jak to w prawie bywa, tkwi w szczegółach. Dlatego dziś opowiem Ci, jak to naprawdę jest z tym terminem. Chcę, żebyś po lekturze tego artykułu miał jasność i spokój, wiedząc, na czym stoisz. Bo w sprawach spadkowych czas jest kluczowy, ale jego bieg nie zawsze jest tak oczywisty, jak mogłoby się wydawać.
Termin 5 lat – od kiedy liczyć? (Śmierć vs Testament)
Zacznijmy od podstaw. Tak, to prawda – ogólny termin na dochodzenie roszczenia o zachowek wynosi pięć lat. Ale kluczowe pytanie brzmi: od kiedy zaczynamy liczyć te pięć lat? To właśnie tutaj moi Klienci najczęściej popełniają błąd, zakładając najgorszy scenariusz.
Wszystko zależy od tego, czy zmarły pozostawił testament.
Scenariusz 1: Zmarły nie zostawił testamentu (dziedziczenie ustawowe)
To jest ta prostsza sytuacja. Jeśli spadkodawca nie spisał swojej ostatniej woli, to dziedziczenie odbywa się na zasadach ustawowych. W takim przypadku termin pięciu lat na dochodzenie zachowku (np. od osoby, która otrzymała za życia zmarłego darowiznę) liczymy od dnia śmierci spadkodawcy (nazywanego w prawie „otwarciem spadku”).
Przykład: Pan Jan zmarł 10 marca 2018 roku, nie pozostawiając testamentu. Cały majątek w formie darowizny przekazał wcześniej jednemu z dwóch synów. Drugi syn ma czas na złożenie pozwu o zachowek do 10 marca 2023 roku.
Scenariusz 2: Zmarły zostawił testament
I tu dochodzimy do sedna! To sytuacja, która ratuje skórę wielu moim Klientom, którzy zgłaszają się do mnie, myśląc, że zachowek po 5 latach od śmierci już im przepadł.
Otóż nie!
Jeśli spadkodawca pozostawił testament, termin pięciu lat liczymy od dnia ogłoszenia tego testamentu przez sąd lub notariusza. A to BARDZO ważna różnica.
Data śmierci i data ogłoszenia testamentu to dwie zupełnie różne daty. Czasami testament jest otwierany kilka miesięcy, a nawet kilka lat po śmierci. Przez cały ten czas termin przedawnienia zachowku nawet nie zaczyna biec!
Pamiętam sprawę Klientki, która przyszła do mnie załamana. Jej ojciec zmarł siedem lat wcześniej. Była przekonana, że nie ma już żadnych szans. W rozmowie okazało się jednak, że jej brat, który przejął cały majątek, „zapomniał” ujawnić testament. Złożyliśmy w sądzie wniosek o jego otwarcie i ogłoszenie. Sąd ogłosił testament i dopiero od tego dnia moja Klientka miała pełne pięć lat na walkę o swoje pieniądze. Złożyliśmy pozew i z sukcesem wywalczyliśmy dla niej należny zachowek.
Jak widzisz, odpowiedź na pytanie, kiedy przedawnia się zachowek, nie zawsze jest oczywista. Nie zakładaj z góry, że jest za późno.
🎥 Zobacz wideo: Przedawnienie zachowku
Czy po upływie 5 lat od śmierci bliskiej osoby sprawa o zachowek jest już przegrana? Dowiedz się, od kiedy tak naprawdę liczy się ten termin i co może przerwać jego bieg.
Przerwanie biegu przedawnienia
„Pani Mecenas, a czy jeśli wyślę bratu pismo, to zatrzymam bieg terminu?” – to kolejne pytanie, które często słyszę. Niestety, zwykły list, nawet polecony, nie wystarczy. Czas biegnie nieubłaganie, a żeby go zatrzymać, trzeba podjąć konkretne, sformalizowane kroki.
Co zatem skutecznie przerywa bieg przedawnienia?
- Złożenie pozwu o zachowek – to najpewniejszy i ostateczny sposób. Z chwilą, gdy pozew trafia do sądu, licznik się zatrzymuje. Nawet jeśli sprawa potrwa kilka lat, nie musisz się już martwić przedawnieniem.
- Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej – to mój ulubiony sposób, gdy Klient obawia się otwartego konfliktu. To takie „miękkie” rozpoczęcie sprawy. Składamy do sądu prosty wniosek, w którym wzywamy drugą stronę do zawarcia ugody. Sąd wyznacza posiedzenie, na którym próbuje Was pogodzić. Samo złożenie tego wniosku przerywa bieg przedawnienia i daje nam cenny czas. To swego rodzaju „żółta kartka” dla przeciwnika – sygnał, że jesteśmy zdeterminowani, ale wciąż otwarci na rozmowę.
Pamiętaj, ani rozmowy telefoniczne, ani spotkania rodzinne, ani nawet pisma wysyłane między Wami nie przerwą biegu terminu. Tylko działanie przed sądem lub mediatorem ma taką moc.

Przedawnienie roszczenia przeciwko obdarowanemu
A co w sytuacji, gdy domagasz się zachowku nie od spadkobiercy, ale od osoby obdarowanej przez zmarłego za jego życia? Na przykład, gdy ojciec podarował mieszkanie jednemu dziecku, a drugie pominął.
Tu zasada jest taka sama. Masz pięć lat na dochodzenie zachowku. Termin ten liczymy również od otwarcia spadku (śmierci) lub ogłoszenia testamentu. Nie ma znaczenia, że darowizna została dokonana 10 czy 15 lat przed śmiercią spadkodawcy. Kluczowa jest data śmierci lub ogłoszenia testamentu.
Bardzo ważne jest jednak, że aby w ogóle móc domagać się zachowku od obdarowanego, musi być spełniony pewien warunek. Możesz to zrobić dopiero wtedy, gdy nie możesz uzyskać należnego Ci zachowku od spadkobiercy (bo np. nie odziedziczył on wystarczającego majątku, by Cię spłacić).
Zarzut przedawnienia w sądzie
Jest jeszcze jedna, niezwykle istotna rzecz, o której musisz wiedzieć. Sąd nie bierze pod uwagę przedawnienia z urzędu. Co to oznacza w praktyce?
Nawet jeśli złożysz pozew po upływie 5 lat, sąd będzie normalnie prowadził sprawę. Dopiero jeśli druga strona (pozwany) w odpowiedzi na pozew podniesie tzw. zarzut przedawnienia, sąd oddali Twoje powództwo.
Widziałam w swojej praktyce sytuacje, gdzie pozwany, nieświadomy swoich praw lub działający bez profesjonalnego pełnomocnika, nie podniósł tego zarzutu. W takim przypadku, mimo upływu terminu, moi Klienci wygrywali sprawy! Dlatego nawet jeśli wydaje Ci się, że termin minął, sytuacja nie zawsze jest beznadziejna. Kluczowe jest nie tylko dochodzenie zachowku po terminie, ale także profesjonalne przygotowanie strategii procesowej, dlatego warto wiedzieć, ile lat na zachowek przewiduje prawo w Twojej konkretnej sytuacji.
Sprawy o zachowek bywają skomplikowane, a upływający czas działa na Twoją niekorzyść. Mam nadzieję, że ten artykuł rozjaśnił Ci najważniejsze kwestie związane z przedawnieniem. Pamiętaj, że kluczowe jest ustalenie prawidłowej daty, od której należy liczyć termin, a nie zawsze jest to data śmierci.
Jeśli czujesz, że gubisz się w terminach, a presja czasu Cię przytłacza, nie musisz mierzyć się z tym sam. Czasem jedna konsultacja wystarczy, by zyskać jasność i spokój. Zapraszam do kontaktu – chętnie przeanalizuję Twoją sprawę i sprawdzę, jakie masz możliwości działania.


















